Pozytywna Nucia :)

Hej to znowu ja Nucia, tym razem Nucia…pozytywna 🙂 Nie, nie chodzi tu o to, że jestem zawsze radosna. Tym razem mowa o lekcjach, które robią mi moje Pańciaki 🙂 Z pewnością większość z Was doskonale zna metody pozytywne, ja je uwielbiam! Nikt na mnie nie krzyczy, nikt się nie złości, jest dużo zabawy na spacerach i wiem, że jak jestem super, to dostanę suszone mięsko 😉 Pańciowie mają taką torebkę na mięska i inne przysmaki, kiedy sięgają po nią i przypinają do paska, już wiem, że będzie super spacer!

Przyznam jednak, że czasem daję czadu…bo te inne psy…trochę mnie denerwują … to znaczy, one są ok, ale ja się ich chyba boję, więc na wszelki wypadek szczekam. Szczekam jak siedzę na balkonie i widzę psa, szczekam na spacerach, kiedy jakiś nas mija no i szczekam, kiedy słyszę jakiegoś nawet w telewizji. Cóż… dlatego właśnie w naszym domu są metody pozytywne. Powoli nawet widać już rezultaty, to znaczy tak myślę, że są, bo zawsze po spacerach Pańciowie mówią albo, że „byłam na medal”, albo np. „fikała do tego małego z pierwszej klatki”. No więc staram się, jak mogę. Bo chcę być Nucią na medal, Nucią pozytywną 🙂

Reklamy

Koniec wakacji

Hej, to ja Nucia 🙂

Wróciliśmy właśnie z kolejnego weekendowego wypadu. Tym razem byliśmy nad cudowną rzeką Liwiec, gdzie mogłam szlifować swoje pływackie umiejętności 😉 Było super i miałam niezły ubaw, bo mijała nas grupka kajakarzy 🙂 Zamieszczam kilka zdjęć, bo jak wiecie moja Pancia ciągle lata za mną z aparatem i cyka mi zdjęcia – nawet się opalać w spokoju nie da 🙂

Pancia mówi, że jutro wraca do pracy. Szkoda, że urlop dobiega końca, ale ja widzę jeden wielki plus: NARESZCIE SIĘ WYŚPIĘ! 🙂 Bo jak tu spać, kiedy zawsze ktoś jest w domu i coś ciekawego może się wydarzyć?:))) Ponoć jutro dostanę jakieś szelki – nie wiem co to, ale Pancio twierdzi, że będzie mi wygodniej – zobaczymy 😉

Zostawiam Wam ze zdjęciami, Nucia 🙂