Czekając na Święta

Wijacie, to znowu ja, Nucia!

Za kilka tygodni moje pierwsze Święta z Panciami, zapowiada się cudnie i ja już czekam na choinkę 🙂 Na pewno ten radosny czas sprawi, że będę tu więcej pisać, bo będzie się tyle działo. Zanim jednak zacznę pisać o radosnych wieściach, zacznę od pewnej refleksji. Rozsyłajcie ten filmik do znajomych, to dla nas bardzo ważne!

Długie wieczory

Witajcie, to znowu ja 🙂

Po długiej przerwie piszę do Was z nowymi informacjami. Wieczory są coraz dłuższe, Pańcia przestawiła zegarki i mówi, że teraz jest szybciej ciemno – to prawda. Moje popołudniowe spacerki jeszcze niedawno były w dzień, a teraz są już prawie nocą 😉 Pańcia mówi, że musimy się zabezpieczyć i coś tam mi kupiła, żeby było mnie widać, kiedy buszuję w krzakach. Ponoć będę teraz migać jak choinka – ha ha bardzo śmieszne 😉 Chociaż, jeśli spojrzę na to z drugiej strony, będę wreszcie miała jakąś błyskotkę, jak prawdziwa dama 😉

Jeśli chcecie kupić taką błyskotkę swojemu psiakowi, znajdziecie ją tutaj

Z nowych wieści jest jeszcze Leoś, nie znam gościa, ale ponoć mieszka z Dantusiem i Tosią. Na razie nie mogę do niego jechać, ale mama Pańci (czytaj: babcia;)), przysyła nam czasem różne zdjęcia – Leoś w zlewie, Leoś z myszkami, Leoś tu i tam – fajnie jest wiedzieć, że w naszej ekipie jest kolejny szczęśliwy zwierzak 🙂

W weekend postaram się zrobić kilka zdjęć i pokazać Wam, gdzie mieszkam i gdzie chodzę na spacery. Nasz las jest teraz taki kolorowy, piękny!

Tymczasem idę się pobyczyć przed moim TV (Pańcia tak mówi na kawałek okna, przez który kontroluję okolicę;))

Ściskam mocno, Nucia