Nucia poleca – Kępa Potocka, Warszawa Żoliborz

Dzisiaj do grona super psich miejsc w Warszawie dołączy Kępa Potocka na warszawskim Żoliborzu. Panciowie już od dawna obiecywali, że tam pojedziemy, no i dzisiaj nareszcze dotrzymali słowa 🙂 Taki relaks był nam potrzebny po ogromnych stresach zeszłego tygodnia, kiedy byłam chora i bardzo się o mnie martwili.

Kępa Potocka to 18 hektarów zieleni, na której wolny czas spędzają całe rodziny, grupki przyjaciół i oczywiście miłośnicy psów. Rozległy teren pozwala na znalezienie miejsca, w którym nikt nikomu nie wchodzi w drogę (panciowie mówili, że w weekendy jest tu większy tłok). W parku jest kilka punktów gastronomicznych, w tym jeden, w którym można bezkarnie napić się wody 🙂 Panciowie mówią, że takie miejsca trzeba promować, no więc promujemy 🙂 Miejsce to nazywa się…po prostu Kępa Potocka – psiaki znajdą tam wodę, a ich ludzie jedzenie, picie i inne atrakcje 🙂

Jadąc na Kępę Potocką warto zabrać koc i książkę, a bardziej aktywni mogą popływać kajakami. Obecność psów jest tam „uregulowana regulaminem parku” – możemy tam być, a nasi agresywni przedstawiciele muszą mieć kaganiec 🙂 Zresztą to, że psy są tam mile widziane da się odczuć, bo są dosłownie na każdym kroku. Oczywiście trzeba mieć je na oku, bo jest tam dużo dzieci, ale też „szybkich obiektów” – rowerzystów, rolkarzy i biegaczy.

Dla zmotoryzowanych – w tygodniu można tam znaleźć miejsce na małych parkingach przy Wisłostradzie. Są też parkingi przy osiedlu od drugiej strony parku, ale nie wiemy jak tam z miejscami.

Dla niezmotoryzowanych – najlepszy dojazd metrem do Placu Wilsona, a potem kawałek spacerkiem 🙂

A było tak:

Miejsce warte polecenia i wspierania przez miłośników psów 🙂 Więcej informacji: Bar Kępa Potocka

Pies i jego orientacja w czasie

Zastanawialiście się kiedyś, gdzie Wasz pies chowa swój zegarek i jak on wygląda? Nasza Nucia idealnie „zna się na zegarku”. Od kilku tygodniu wracamy z pracy regularnie o 16.15, do tej pory z uwagi na nieregularny czas pracy, wracaliśmy raz o 13 a raz o 20. Okazało się jednak, że 16.15 to dla Nuci pora idealna i teraz o tej godzinie już leży pod drzwiami (wiemy to doskonale, bo zawsze słyszeliśmy jak biegnie do otwieranych drzwi, a teraz słyszymy jak się podnosi, bo pod nimi leży). Wtopa zdarzyła się wczoraj, kiedy nasza panienka, niczego się nie spodziewała i beztrosko spała na kanapie. Kiedy weszłam do domu o 14, zdziwiona zeskoczyła z kanapy, a jej zmieszanie mówiło samo za siebie „A co Ty robisz w domu tak wcześnie? Czemu nie dajesz mi spokojnie spać?”:)

Czasami budzi nas jej ogon, a właściwie jego stukanie o podłogę, tuż przed tym jak zadzwoni budzik. Nie ma szans, żeby wyszła na dwór, kiedy są ciemne chmury zwiastujące burzę (choć jeszcze nie grzmi, ona „coś czuje”). No i czasami ciągnie nas na siłę do domu, ucieka ze spaceru, a kilkanaście minut później zaczyna padać deszcz. Do tego dochodzi jeszcze zima, a w zasadzie śnieg padający nocą (którego przecież nie widzi) – po takiej nocy ciągnie na spacer jak szalona (bo kto nie lubi tarzania się na świeżym śniegu?:))

Jak ona to robi? Jakie rzeczy „przewidują” Wasze psy?:)

Psie blogi

Ktoś by powiedział „ale trzeba być czubkiem,żeby zakładać blog psu”. I pewnie ma trochę racji, bo my wszyscy psi blogerzy mamy pozytywnego czuba na punkcie zwierząt 🙂

Dzisiaj bawimy się w wyróżnianie psich blogów komentarzami, a ja chcę Was zachęcić do ich odwiedzania 🙂

Moi kumple z fejsa, z przymrużeniem oka 😉

Psie wędrówki mój kumpel Fado, czekoladowy przystojniak z Targówka, którego Pani jest szalona na punkcie zdjęć, a Pan ponoć jest szalony w ogóle 😉

Pies Berek piękna pięknota, która ma latające uszy i irokeza. Jego Pani jest już zajęta, więc nie można jej podrywać na szczeniaki podobne do Berka 😉

Pies w Warszawie czyli pies, który chodzi na lody, do hipsterkich knajp nie chodzi, ale ma swoje ulubione, w której dają psom wodę do picia. Lansuje się czasem na Starówce, a jego Pani robi czadowe rzeczy dla psów i przyznaje nam psie ordery 😉

Czort pies, który ma swojego fan pejdża, na którym dowiadujemy się jaki jest wynik meczu, jak bardzo jest gorąco i jakie bajeczne potrawy robi jego Pani. Traktujemy to jako obietnicę cateringu na psim zjeździe blogerskim 😉

Na smyczy pies, który zajada się frolicami, nawet w czasie meczu reprezentacji 😉 Aktywnie uprawia sport, przy czytaniu książek zasypia;) Lubi podróże i też ma o tym bloga

Maskotka i pieska pies, który bloguje z kotem, czego my kumple pojąć nie możemy, ale dzięki temu oglądamy śmieszne miny kota i jego dziwaczne zachowania 😉 Mistrzowie komiksów i zdjęć rodem z demotywatorów 😉

Zdaniem psa blog o bardzo dużej ilości łap 🙂 Zna się na naszej duchowości, testuje nam różne bajery  i podsyła ciekawostki o psach. Ostatnio nieco go mniej, ale spodziewamy się, że to cisza przed burzą 😉

Dogulcowo pies przystojniak, kibic, choć sam nazywa siebie kibolem 😉 Lubi czuć wiatr w sierści, choć ostatnie zdjęcia dowodzą, że jest skończonym leniem 😉 I zawsze na fejsie ma fajne obrazki 🙂

 

Oprócz blogerów, mam też koleżanki „na fejsie”, które opisują swoje przygody z Panciami. Cudna Wikusia oraz dwie sportsmenki Tola i Vega.

 

Znacie jeszcze jakieś fajne psie blogi?